Ze szczęścia należy korzystać umiejętnie. Szczęśliwym być nie jest łatwo, coby otoczenia do siebie nie zrazić. Szczęśliwym trzeba być przyzwoicie i nienachalnie. Zatem jakbyś tak rano wstał, czy też wstała i pomyślał czy też pomyślała sobie: "- o żeż kurwa! jaki ja dziś szczęśliwy jestem!", i wpadłby ci do łba durny pomysł epatowania szczęściem, na chodniku, w autobusie czy tramwaju, to weź Ty się durniu/debilko w łeb palnij i z rad moich poniższych skorzystaj, przykazań dziesięciu, takich, jakby:
Po pierwsze: Weź ty się nie uśmiechaj. Jeśli już musisz to sztucznie!
Po drugie: Mów cicho, nie głośno mów. Nikt nie chce słuchać o twoich sukcesach zawodowych, tudzież chłopcu nienagannym czy dziewczęciu przewspaniałym. O pracy rozmawiaj tylko w przypadku gdy jej nienawidzisz.
Po trzecie: Telefonicznych rozmów z połówką trzecią nie prowadź. Jeśli już musisz ogranicz się do stwierdzeń niezbędnych. Nic nie usprawiedliwia używania takich zwrotów jak:
- ja ciebie też, tęsknie, kocham, brakuje mi ciebie, kochanie ... i tak dalej.
Po czwarte: Z psem spaceruj stosownie - niech będzie to wyglądało na przymus, nie na przyjemność.
Po piąte: Nie trzymaj się za rękę z trzecią połówką, jeżeli sytuacja tego nie wymaga. Jeśli już musisz rób to dyskretnie. Ale raczej nie rób.
Po szóste: Pieniędzy nigdy nie masz za dużo. Nawet jeśli masz, zawsze mów, że się nie przelewa - po co drażnić bliźniego?!
Po siódme: Zawsze wyolbrzymiaj straty. Hiperbolizuj nieszczęścia: Przegrałeś stówę? Mów, że dwie. Zgubiłeś dychę? Mów, że dwie.
Po ósme: Zaliczyłeś egzamin - mów, że fartem, zaznaczając pocieszająco: - następnego i tak nie zdam.
Po dziewiąte: Imprezy są zawsze chujowe, koncerty beznadziejne (chyba, że jest to koncert afro kolektywu). Każda nowa płyta kapeli jest gorsza od poprzedniej (chyba że jest to płyta afro), a na filmie się zawiodłeś.
Po dziesiąte: Z dziewczyną układa ci się średnio, a właściwie to już chyba koniec. Ze zdrowiem zaś nie najlepiej, choćby końskie było ono.
No i jeszcze z racji Walentynek nadchodzących:
Gdy będziesz niósł kwiatka dziewczęciu, rób to z miną: "- ja pierdole! wszyscy się na mnie gapią", a nie "- patrzcie! niosę kwiatka, to dla mojej dziewczyny, którą kocham".
